O nas
Cześć, jestem Marcin. W świecie kawy mówią na mnie Pan od Kawy.
Wszystko zaczęło się od pracy na plantacji w Indonezji. To tam pierwszy raz zrozumiałem, że kawa to nie tylko to, co leje się do filiżanki, ale cała droga od owocu przez obróbkę i palenie. Od tamtej pory szukam ziaren, które po prostu dobrze smakują i nie wymagają od Ciebie doktoratu, żeby je zaparzyć.
Dziś prowadzę palarnię i espresso bar na Starym Mokotowie, przy Narbutta 1a. Sam wybieram ziarna, sam je palę i sam sprawdzam, czy to ma sens. Nie zlecam tego nikomu, bo wiem, że wtedy tracę kontrolę nad tym, co ląduje w Twoim kubku.
Wypalam co poniedziałek. Nie czekam na zamówienia, tylko robię to regularnie, co tydzień. Dzięki temu wiesz, że kawa, którą dostajesz, nie leżała pół roku w magazynie. Zazwyczaj ma nie więcej niż dwa, trzy tygodnie od wypalenia. To jest ten moment, kiedy smakuje najlepiej, a Ty nie musisz się zastanawiać, czy jeszcze się nadaje.
Nie robię kawy dla wielkich mistrzów i zawodników. Robię ją dla ludzi, którzy chcą pić coś lepszego niż to z marketu, ale bez przechodzenia przez jakieś rytuały. Niezależnie od tego, czy parzysz w kawiarce, automacie czy dripie, ta kawa ma po prostu działać.
Jeśli jesteś w Warszawie, wpadnij na Narbutta. Zobaczysz, jak to wygląda na żywo. A jeśli nie masz czasu, zamów przez sklep. Wysyłam to, co aktualnie jest świeżo wypalone, więc nie dostaniesz kawy sprzed roku.
Właśnie wypaliłem nową partię. Możesz sprawdzić, co aktualnie jest dostępne. Jak masz pytania albo nie wiesz, co wybrać, to napisz do mnie na Instagramie albo po prostu zamów i przekonaj się sam.